Risk Solutions for Carriers
Każdy z nas miał pacjentów, którzy korzystają z innych ustawień w celu uzyskania opieki zdrowotnej. Pacjenci chorują w weekendy, kiedy nie mamy godzin pracy i odczuwają potrzebę bycia widzianym, ostry problem, który prowadzi ich do przychodni lub ośrodka pomocy doraźnej połączonej z izbą przyjęć. Lokalny lekarz, który jest dla nich o wiele wygodniejszy, aby zobaczyć ostre choroby, niż podróżować na duże odległości, aby zobaczyć PCP. Nawet model świadczeniodawców umiejscowionych bezpośrednio w miejscu pracy jest dobry, jeśli pomaga angażować pacjentów w opiekę zdrowotną i zapobiega brakom pracy.
Jednak wszystkie te modele opieki zależą od spełnienia obietnic opieki skoncentrowanej na pacjencie, co obejmuje koordynację opieki i komunikację z resztą zespołu. Wszyscy ci PCP mogą siedzieć w swoich biurach, czekając, aby dowiedzieć się, co się stało, a to naprawdę robi różnicę, naprawdę chcemy wiedzieć, naprawdę musimy wiedzieć.
Wszystkie te systemy mogą mieć wartość dodaną, jeśli istnieje infrastruktura, dzięki której możemy dowiedzieć się, co się stało, gdy byli tam pacjenci, oraz aby dostawcy w tych miejscach mieli dokładne informacje o naszych pacjentach, w tym o ich lekach, alergiach, ostatnich laboratoriach lub innych testowanie.
Bez tych informacji, jak wszyscy widzieliśmy, ryzykujemy podwójną opiekę, nadmierną opiekę, przepisze recepty, konflikty lekowe i inne poważne konsekwencje, z których wiele często pozostawia się PCP do późniejszego oczyszczenia.
W tym tygodniu NCQA, jedna z agencji certyfikujących standardy domów medycznych zorientowanych na pacjenta, ogłosiła nowy program, program rozpoznawania Patient-Centered Connected Care ™, który ma na celu uwzględnienie niektórych zasad medycyny zorientowanej na pacjenta do innych miejsc opieki, gdzie nasi pacjenci otrzymują opiekę zdrowotną, a nie w gabinecie PCP. W swoim opisie mówią o ośrodkach pilnej opieki, klinikach detalicznych, zakładach opieki zdrowotnej w miejscu pracy i usługodawcach, którzy mogą mieć „epizodyczne relacje” z pacjentami z dala od ich PCP.
Język na stronie NCQA wygląda dobrze, to wszystko baseball, szarlotka i matka. Wspieraj wytyczne oparte na dowodach. Wspieraj połączenie z podstawową opieką zdrowotną. Popraw wyniki i doświadczenia pacjentów. Zwiększ zaufanie. Zmniejszenie ilości odpadów.
Ale jeśli to wszystko jest frazesą w imię „certyfikacji”, to jest mało prawdopodobne, aby naprawdę pomóc naszym pacjentom uzyskać najlepszą opiekę lub poprawić opiekę, jaką otrzymują w tych odległych miejscach.
Musimy stworzyć systemy, które pozwolą każdemu dostawcy w dowolnym miejscu zobaczyć wszystkie istotne informacje o naszych pacjentach, czy to za pośrednictwem portalu pacjentów, aplikacji na smartfony, czy innej łączności technologicznej, która pozwoli im pokonać bariery istniejące po zamknięciu naszych gabinetów. dzień.
Podobnie musimy uzyskać od nich informację zwrotną, co widzieli, co myśleli i co zrobili. Zbyt często przychodzą do nas pacjenci i mówią, że poszedłem w weekend do przychodni, powiedzieli mi, że coś mam i dali mi lekarstwo, i kazali mi skontaktować się z tobą od razu w poniedziałek, i pozostaje nam odtworzyć koło.
W najlepszych rodzajach interakcji, takich jak ta, otrzymujemy komunikację telefoniczną lub bezpieczne e-maile od dostawców, w których zasadniczo dali nam list konsultacyjny zawierający szczegóły ich historii, egzaminu i planu, a kiedy to się dzieje elektronicznie, eliminuje to potrzebę wydawania w poniedziałek rano dzwoni do lekarzy. Zasadniczo bezużyteczne są te standardowe arkusze diagnozy wypisów z izby przyjęć, które pacjenci przychodzą, chwytając plik, które mają pojedyncze słowo diagnozy zapisane pogrubioną czcionką na górze, któremu towarzyszy „edukacja pacjenta” i zwykła linia powrotu na pogotowie natychmiast w przypadku bólu w klatce piersiowej, duszności, gorączki lub innych objawów.
Jako świadczeniodawcy podstawowej opieki medycznej z zadowoleniem przyjmujemy (i polegamy) na pomocy wszystkich tych, którzy tak desperacko pracują w okopach poza naszymi gabinetami, opiekując się naszymi pacjentami, gdy nie mogą być przez nas widziani. Ten dostęp jest niezwykle ważny i cenny, ale aby tak się stało, musimy stworzyć lepsze środowisko. Potrzebujemy, aby była to dwukierunkowa droga komunikacji, w której pacjent znajduje się w centrum, zawsze pracując nad jak najlepszym zdrowiem.
Wiemy, jakie to musi być trudne, gdy pacjent, o którym nie wiesz nic, wchodzi do miejsca, w którym ćwiczysz z ostrą dolegliwością, i wiesz, że ogromna historia opieki zdrowotnej tego pacjenta leży zanurzona jak przysłowiowa góra lodowa, pod powierzchnią tego, co widzisz i słyszysz. Tylko dzięki lepszej komunikacji i dzieleniu się informacjami możemy upewnić się, że nie rozerwiemy żadnych kadłubów tego ukrytego kawałka lodu i utrzymamy ten statek na powierzchni.
Wówczas nasi yourpillstore.com pacjenci zawsze będą się czuli jak w domu, gdziekolwiek i od kogo otrzymają potrzebną im opiekę.
, ,
CHICAGO – Dziewczęta poddane napromienianiu klatki piersiowej z powodu raka u dzieci mają zwiększone ryzyko raka piersi w późniejszym okresie, nawet jeśli dawka promieniowania była stosunkowo niewielka, powiedział badacz.
Przy medianie obserwacji wynoszącej 26 lat, 175 z prawie 1300 osób, które przeżyły raka, później zachorowało na raka piersi w średnim wieku 38 lat. Naukowcy odkryli, że czas między początkową terapią a późniejszym rakiem piersi wynosił średnio 23 lata.
Niniejsze badanie zostało opublikowane jako streszczenie i zaprezentowane na konferencji. Te dane i wnioski należy traktować jako wstępne, dopóki nie zostaną opublikowane w recenzowanym czasopiśmie. Dziewczęta poddane napromienianiu klatki piersiowej z powodu raka dziecięcego mają później podwyższone ryzyko raka piersi, nawet jeśli dawka promieniowania była stosunkowo niewielka. narażonych na wysokie poziomy promieniowania płaszcza stosowanego wcześniej w leczeniu chłoniaka Hodgkina (20 Gy lub więcej), skumulowana częstość występowania raka piersi (31%) jest podobna do obserwowanej u nosicieli mutacji BRCA1 / 2.
Jak twierdzi dr Chaya Moskowitz z Memorial Sloan-Kettering Cancer Center w Nowym Jorku, od pewnego czasu wiadomo, że intensywne napromienianie chłoniaka Hodgkina w dzieciństwie zwiększa ryzyko raka piersi.
Jednak porównanie tego czynnika ryzyka z innymi czynnikami ryzyka, takimi jak przenoszenie pewnych mutacji, jest niejasne, powiedział Moskowitz dziennikarzom na dorocznym spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ASCO).
Nie jest również jasne, jak niższe dawki promieniowania stosowane w leczeniu innych nowotworów wieku dziecięcego wpływają na ryzyko raka piersi – powiedziała.
Aby się tego dowiedzieć, jej grupa przeanalizowała dane od 1268, 5-letnich chorych na raka w badaniu Childhood Cancer Survivor Study, co pozwoliło obliczyć skumulowaną częstość występowania raka piersi po radioterapii.
Ponadto przebadali 4570 krewnych pierwszego stopnia uczestniczek badania środowiskowego raka i epidemiologii promieniowania kobiet, aby oszacować częstość występowania dwóch mutacji, BRCA1 i BRCA2, które zwiększają ryzyko raka piersi.
Ogólnie rzecz biorąc, Moskowitz powiedział, że skumulowana częstość występowania raka piersi w wieku 50 lat wynosiła 24%, w porównaniu z 4% wskaźnikiem podstawowym wśród wszystkich kobiet zgłoszonych w bazie danych Surveillance and Epidemiology End Results (SEER).
Moskowitz powiedział, że w przypadku kobiet narażonych na wysokie poziomy promieniowania płaszcza stosowanego wcześniej w leczeniu chłoniaka Hodgkina (20 Gy lub więcej), skumulowana częstość występowania w wieku 50 lat była wyższa i wyniosła 31%.
Jest to podobne do 30% częstości obserwowanej w kohorcie krewnych wśród nosicieli mutacji BRCA1 – powiedziała.
Ale nawet w przypadku kobiet narażonych na niższy poziom promieniowania całego płuc (10 do 19 Gy), skumulowana częstość była podwyższona i była porównywalna z 10% częstością obserwowaną wśród nosicieli mutacji BRCA2 w kohorcie krewnych, powiedziała.
Podczas gdy leczenie chłoniaka Hodgkina zmieniło się w celu zmniejszenia dawki promieniowania, terapia innych nowotworów wieku dziecięcego nie zmieniła się, powiedział Moskowitz.
Powiedziała, że jedną z implikacji tego odkrycia może być to, że kobietom poddanym promieniowaniu całego płuc w młodym wieku należy proponować regularne badania przesiewowe raka piersi od najmłodszych lat.
Odkrycia są „dość uderzające… i na pewno zasługują na naszą staranną analizę” – skomentował Nicholas Vogelzang z Comprehensive Cancer Centres of Nevada w Las Vegas i US Oncology, który nie był częścią badania, ale moderował prasę ASCO. konferencja.
Vogelzang powiedział, że ważne jest, aby poprawić zarówno obserwację, jak i badania przesiewowe kobiet poddawanych radioterapii w młodości.
„Korzyścią z wyleczenia raka jest to, że można żyć 25 lub więcej lat”, powiedział, ale wadą jest zwiększone ryzyko późniejszej choroby.
„Mamy obowiązek wobec tych tysięcy młodych kobiet, które leczyliśmy lata temu i miejmy nadzieję, że zwiększy to naszą świadomość potrzeby wykonywania badań przesiewowych mammografii w tej populacji” – powiedział.
Ujawnienia
Badania były sponsorowane przez National Cancer Institute.
Moskowitz nie zgłosił żadnych istotnych konfliktów.
Główne źródło
Amerykańskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej
Źródło: Moskowitz CS i wsp. „Nowe spojrzenie na ryzyko raka piersi u dzieci, które przeżyły raka piersi leczonych radioterapią: raport z Childhood Cancer Survivor Study (CCSS) oraz Women’s Environmental Cancer and Radiation Epidemiology Study (WECARE)” ASCO 2012; Streszczenie CRA9513.
,
Dwóch kolejnych pacjentów zmarło z powodu zakażenia koronawirusem bliskowschodniego zespołu oddechowego (MERS-CoV), co oznacza, że całkowita liczba zmarłych wzrosła do 44, według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Dwie nowe zgony (i 38 z 44 wszystkich) dotyczyły osób mieszkających w Arabii Saudyjskiej – 2-letniego chłopca i 53-letniego mężczyzny.
Ministerstwo Zdrowia Arabii Saudyjskiej zgłosiło również dodatkowy przypadek potwierdzony laboratoryjnie – 56-letnia pracownica służby zdrowia, która miała kontakt z zakażonym pacjentem i ostatecznie wyzdrowiała.
„Placówkom medycznym przypomina się znaczenie systematycznego wdrażania profilaktyki i kontroli zakażeń, WHO zauważyła w swojej najnowszej aktualizacji.” Placówki opieki zdrowotnej zapewniające opiekę pacjentom podejrzanym lub potwierdzonym zakażeniem MERS-CoV powinny podjąć odpowiednie środki w celu zmniejszenia ryzyka zakażenia MERS-CoV. przenoszenie wirusa na innych pacjentów, pracowników służby zdrowia i gości ”.